piątek, 11 sierpnia 2017

Małe słońca cz.3

1
Kolejna część żonkilowej sesji, bo kwiatowych słoneczek nigdy za wiele:) Część pierwszą możecie zobaczyć tutaj, a część drugą tutaj. Podobnie jak w przypadku wszystkich ostatnich postów co miałam powiedzieć na temat zdjęć, już napisałam wcześniej, zostawiam wiec Wam trochę wiosny latem i zmykam.

Aparat: Nikon L100
23 4 5 6 7

4 komentarze:

  1. Uwielbiam żółte kwiaty, to dla mnie kwintesencja lata :) Sama na początku blogowania miałam chęci ciągle wstawiać zdjęcia z nimi, byłam nimi po prostu zauroczona :) Zresztą nadal jestem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle żółtych kwiatów to trochę przez przypadek - nie mam nic przeciwko nim i takie jak nachyłki i rudbekie będą nadal, ale muszę wprowadzić również inne kolory, tak dla równowagi

      Usuń