sobota, 3 czerwca 2017

O zachodzie słońca

1 Tak jakoś pasują mi te zdjęcia do poprzedniego postu, letnim klimatem może? Bo faktycznie zrobione latem, w czerwcu, ale pod koniec miesiąca. Rośliny ze zdjęć już niedługo zakwitną, jeszcze trochę, a nadejdzie ich czas. Wszystkie rosły (i nadal rosną) na trawniku pod moim blokiem, w nisko padających promieniach słońca wydawały się świecić własnym światłem. Taka esencja lata: żywe kolory kwiatów, zieleń już nieco przytłumiona, ze złotymi refleksami... Wszystko tchnie ciepłem, radością, ale i spokojem. Takim letnim wyciszeniem.

Aparat: Nikon L100
23 4 5 6 7

6 komentarzy:

  1. Na podobnej łące dziś byłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach to nie łąka, ale bez podpisu można to sobie wyobrazić:)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie zdjecia. Sam też robię ich dużo.
    Na pierwszym zdjeciu to chyba karuzek:) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Letnie wyciszenie - to zdanie idealnie oddaje klimat tej pory roku :).

    OdpowiedzUsuń