piątek, 23 czerwca 2017

Poduszka cz.2

1Poduszka nr 1 już była, czas na nr 2. Za wiele nie mam do powiedzenia o tych zdjęciach, ot taka próba pt "zobaczymy co wyjdzie". Wyszło nawet, nawet, materiały o różnych fakturach, zwłaszcza oświetlone światłem słonecznym, są bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania. Prawdopodobnie niedługo spróbuję znowu z takim tematem sesji, tylko innym przedniotem, np. ubraniami. Zasada jest jedna: im bardziej wyrazista faktura, tym lepszy efekt.

Aparat: Nikon L100   

środa, 21 czerwca 2017

Bratki

1 Dzisiaj zarówno mrocznie, jak i kwiatowo - te śliczne, ciemne bratki, kupione w celu posadzenia na cmentarzu, bardzo zachęcająco uśmiechały się do mnie z balkonu. Cóż było robić, aparat w rękę i focimy:) W promieniach zachodzącego słońca ich płatki wyglądały jak welwet; nie są całkiem matowe, ani gładkie, dlatego nie wszystkie zdjęcia wyszły tak, jak bym chciała. Pokazuję je jednak, byście mogli zobaczyć że nawet tak pospolite kwiaty nie zawsze są najłatwiejszymi modelami, zwłaszcza te w ciemnych kolorach. Chcąc uzyskać ciekawsze ujęcia niż bratkowa panorama, warto podejść jak najbliżej, skupić się na detalach, popatrzeć z boku, pod kątem, z tyłu. Listki i pąki są równie ciekawe, szczerze zachęcam więc do eksperymentów.

Aparat: Nikon L100   

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Dźwigi

1 Stonowanych zdjęć ciąg dalszy - dźwigi we Wrocławiu sfotografowałam tego samego dnia co witraże w kościele św. Wojciecha, zaledwie kilka minut później. Trwała budowa wielkiego biurowca na przeciwko Galerii Dominikańskiej, stojąc mniej więcej przy galerii miałam na nią doskonały widok. Szybko przesuwające się tego dnia chmury po nałożeniu filtra hdr wyglądają groźnie, w rzeczywistości jednak tego dnia bardzo często przebłyskiwał błękit nieba. Jak widać stary aparat daje wyraźnie ziarnisty efekt, jeszcze bardziej podkreślony przez obróbkę - na polu jakości i ostrości lustrzanka zdecydowanie bije go na głowę.

Aparat: Nikon L100

piątek, 16 czerwca 2017

Borówki

1 Kolejny raz zmiana tematu - jest ciepło, pięknie i słonecznie, czas więc na nieco ciemniejsze, bardziej stonowane zdjęcia. Pudełko pełne świeżych borówek okazało się nader ciekawym tematem, ujęcia może monochromatyczne, ale to właśnie te ciemne, pyszne owoce miały być głównym bohaterem sesji, nic więcej. Mój ulubiony sposób wypełnienia całego kadru fotografowanym obiektem dał właśnie taki efekt, duże zbliżenia, dużo detali, mało koloru. Później próbowałam powtórzyć tę sesję z truskawkami, niestety, bez powodzenia... Każdy owoc czy warzywo zachowuje się przed obiektywem inaczej, różny kolor, faktura, połysk lub jego brak, stawiają inne wymagania.
Borówki są niemal całkiem matowe, więc mocne, boczne oświetlenie dało ciekawy światłocień, natomiast truskawki błyszczą jakby były mokre - zamiast delikatnego połysku dostajemy przepalenia. Podsumowując: trzeba próbować, próbować, próbować, nie ma gotowej recepty na zdjęcie.

Aparat: Nikon L100

piątek, 9 czerwca 2017

Nolina

357-01-02 Przy odrobinie wyobraźni i w odpowiednich okolicznościach, nawet roślina doniczkowa może wyglądać egzotycznie:) Czyli nolina (beukarnea) na tle zachodu słońca.

Aparat: Nikon L100
361-01-03

wtorek, 6 czerwca 2017

Nie udało się

1 (1)
Miało być chodzenie na linie, ale się nie udało. Wiatr wygrał. Zdjęcia zrobione podczas festiwalu cyrkowego, tego samego dnia co poprzednie.

 Aparat: Nikon L100

sobota, 3 czerwca 2017

O zachodzie słońca

1 Tak jakoś pasują mi te zdjęcia do poprzedniego postu, letnim klimatem może? Bo faktycznie zrobione latem, w czerwcu, ale pod koniec miesiąca. Rośliny ze zdjęć już niedługo zakwitną, jeszcze trochę, a nadejdzie ich czas. Wszystkie rosły (i nadal rosną) na trawniku pod moim blokiem, w nisko padających promieniach słońca wydawały się świecić własnym światłem. Taka esencja lata: żywe kolory kwiatów, zieleń już nieco przytłumiona, ze złotymi refleksami... Wszystko tchnie ciepłem, radością, ale i spokojem. Takim letnim wyciszeniem.

Aparat: Nikon L100

czwartek, 1 czerwca 2017

Mapa lata

148-01 Czerwiec to już dla mnie lato - chociaż z pogodą różne bywa, w tym miesiącu zawsze jest choć kilka upalnych dni. Nadal dużo dzikich roślin kwitnie, a ogrody są coraz bardziej bujne, jeszcze nie wymęczone gorącem i suszą. Właśnie w taki słoneczny, ciepły dzień zrobiłam to zdjęcie, liść, niestety nie pamiętam już jakiego drzewa, pokazał pięknie swoją barwę i strukturę. Chociaż ujęcie nie zachwyca ostrością, uznałam, że podzielę się z wami tą cudowną zielenią.

Aparat: Nikon L100