poniedziałek, 20 marca 2017

W poszukiwaniu wiosny cz.2

1 Dzisiaj równonoc wiosenna - czyli zrównanie dnia z nocą na półkuli północnej. A to oznacza pierwszy dzień wiosny! I chociaż nie przywitała nas w tym roku słońcem (przynajmniej w mojej okolicy), to zdecydowanie widać, że przyroda już się obudziła. Kwitnie coraz więcej kwiatów, pączki na drzewach pęcznieją, widziałam nawet pierwsze zielone listki na pewnym wyrywnym krzewie... Pani Zimie bez żalu mówimy do widzenia!
2Zdjęcia nie są z tego roku, ale dobrze oddają to, co się teraz dzieje w przyrodzie, z wyjątkiem pąków forsycji, tych jeszcze nie widziałam. W ogólnej burości pojawia się coraz więcej plam koloru, lada chwila eksplodują bielą mirabelki, najwcześniej kwitnące drzewa owocowe. Jedną widzę przez okno, przez ostatnie kilka dni subtelnie zmieniła kolor, co oznacza pojawienie się pąków kwiatowych. Teraz tylko czekać wiosennego spektaklu!3 4 5 6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz