piątek, 17 marca 2017

Krokusowo cz.2

1 Jeszcze trochę krokusów - teraz królują już na trawnikach i rabatach, jedyne barwne, widoczne z daleka plamy. Ściągają do siebie rzesze wygłodniałych pszczół, nic dziwnego, niewiele teraz kwitnie. Fioletowe z jakiegoś powodu są najbardziej rozchwytywane, ot, taka preferencja owadów. Te z dzisiejszych zdjęć fotografowałam razem z białymi, rosły tuż obok na dużym trawniku, posadzone w kolorystycznych grupach. O fotografowaniu i samych roślinach pisałam już tutaj, nie będę się więc powtarzać - pozostawiam zdjęcia i życzę przyjemnego weekendu:)
23 4 5 6 7 8 9

8 komentarzy:

  1. Śliczne krokusy i śliczne zdjęcia, u mnie też zaczynają powoli kwitnąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - miejskie krokusy są w bardzo różnych stadiach, niektóre w pełni kwitnienia, inne dopiero co wyszły z ziemi, wszystko zależy od stanowiska

      Usuń
  2. Uwielbiam krokusy, choć najpiękniej wyglądają jednak na górskich łąkach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno - ale jak nie można wyjechać, to te miejskie muszą wystarczyć;)

      Usuń
  3. Tak bardzo bym chciała zobaczyć te w Dolinie Chochołowskie :)

    OdpowiedzUsuń