czwartek, 23 lutego 2017

Koci portret cz.2

1 Dawno nie pokazywałam kocich portretów... A w sumie nie tak dawno znów je robiłam, korzystając z okazji, że moja kotka wygrzewała się na słońcu. Dzisiaj przedstawiam drugą część tych najstarszych, robionych tego samego dnia, co zdjęcia z tego posta. Przypominając - kota najłatwiej fotografować, gdy odpoczywa. Zdjęcia będą dość statyczne, to fakt, ale zbliżenia najłatwiej tak robić. Można również od takich ujęć zacząć, a następnie przejść do bardziej dynamicznych, np. podczas zabawy. Oczywiście najlepszym modelem jest kot własny, choć i on lub ona nie zawsze ma ochotę pozować;)
23 4 5 6 7

8 komentarzy:

  1. Wspaniała sesja! I ten zdziwiony wzrok na pierwszym zdjęciu ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny model/modelka. Świetne to przedostatnie zdjęcie. Ładnie dobrana głębia ostrości i choć zdjęcie ostrzone jest na nos, to oczy zwierzaka znalazły się w przedziale ostrości, dając w efekcie śliczny portret w zbliżeniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne zdjęcia! Uwielbiam fotografować koty, ale największa zabawa jest, gdy kot wciąż jest w ruchu. Wychodzą wtedy całkiem ciekawe zdjęcia. :)

    KRYSIASTYLE.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki podobny do mojej Migotki, też lubię fotografować swoje trzy mruczki. Śliczna sesja :)

    OdpowiedzUsuń