poniedziałek, 12 grudnia 2016

Eustoma cz.1

Jestem z powrotem - przerwa w blogowaniu była spowodowana niespodziewanym pobytem w szpitalu, nie miałam dostępu do internetu. Nic bardzo poważnego i w sumie nic nowego, związane z wcześniejszymi kłopotami ze zdrowiem. Niedługo zaktualizuję również drugi blog, dziś lub jutro możecie spodziewać się nowego posta. A tutaj zostawiam eustomę (nie, to nie są róże:) i życzę miłego dnia. 1 2 3 4 5 6 7 8

6 komentarzy: