wtorek, 29 listopada 2016

Gipsówka

1 2 3 4 5 6 7

piątek, 25 listopada 2016

Róż

Pozostajemy w temacie fotografii kwiatów, na przekór listopadowym brązom i szarościom. Trochę ciąg dalszy poprzedniego posta, bo zdjęcia zrobione tego samego dnia, lilie były częścią jednego bukietu. Cukierkoworóżowe kwiaty zazwyczaj nie należą do moich ulubionych, te jednak nie były aż tak krzykliwe, w połączeniu z gipsówką wyglądały bardzo subtelnie. Z bliska słupek i pręciki prezentowały się zdecydowanie ciekawiej niż płatki - te ostatnie w dużym powiększeniu są interesujące jedynie u lilii we wzorek, np. tygrysiej. Za to lilie w grupie, zwłaszcza w tym samym kolorze są zawsze eleganckie i dostojne, niezależnie od koloru. 1 2 3 4 5 6

poniedziałek, 21 listopada 2016

Rdza

Jak widać, żywym organizmom też zdarza się zardzewieć, szczególnie kwiatom - szkody im to jednak nie czyni, wprost przeciwnie, bardzo dodaje urody:) Tą niezwykłą lilię kupiłam jako część bukietu kilka lat temu, i choć słońce akurat nie dopisało, kilka ujęć było dość dobrych. Lubię szczególnie drugie, ze zbliżeniem pręcika i "włochatym" pyłkiem. Takich zardzewiałych lilii można spotkać więcej, istnieje kilka odmian w różnych kolorach, jednak chyba na żółtej ten niezwykły wzór wygląda najbardziej naturalnie, jak sądzicie? 1 2 3

czwartek, 17 listopada 2016

Dziwne niebo

Zdjęcia zrobione 2 lata temu, w lipcu lub sierpniu, tak na szybko, telefonem. Nie mam pojęcia, dlaczego nie użyłam aparatu - najprawdopodobniej rozładowały się baterie (stary Nikon nie miał akumulatora, działał na 4 baterie "paluszki"). Tak czy inaczej, uwieczniłam to dziwnie niebo i porównuję je teraz z widokiem na żywo - ogromna, jednolita płachta bieli, zaburzona jedynie przez kilka szarych zmarszczek tuż nad horyzontem. Wieje nudą... 1 2 3 4 5

wtorek, 15 listopada 2016

Papageno

Najbardziej niezwykła róża, jaką miałam przyjemność fotografować - mozaika białych i różowych, nieregularnych pasm nadawała jej wygląd małego dzieła sztuki, jakby została namalowana, a nie stworzona przez naturę. Chociaż, w sumie, w jej powstaniu sporą rolę musiał odegrać człowiek, nie ujmuje to jej jednak wcale piękna. Od tego czasu widziałam sporo podobnych róż, w wielu wariantach kolorystycznych: biało-różowe, biało-czerwone, bordowo-żółte... Nie wiem, czy to zupełnie inne odmiany, czy też różne wersje tej samej, wszystkie jednak były przepiękne i zwracające uwagę. Ostatnią jaką widziałam, była pomarańczowo-żółta, niestety trochę już podwiędnięta na wystawie kwiaciarni. Mam nadzieję w przyszłości gościć podobne cudo na działce; niezbyt często, jednak można spotkać w sprzedaży żywe rośliny, a nie tylko bukiety lub pojedyncze cięte kwiaty. 1 2 3 4 5 6

niedziela, 13 listopada 2016

Biało-czerwone

Miało być na 11 listopada, ale za szybko opublikowałam poprzedni post... No trudno, biało-czerwone, patriotyczne mieczyki na koniec długiego weekendu:) Zdumiewające, kontrastowe kolory zadziwiły mnie chyba tak bardzo, jak zielony mieczyk którego pokazywałam jakiś czas temu. Niestety, nie znam nazwy odmiany, a szkoda, bo to jedna z oryginalniejszych. Przy całej urodzie mieczyków ich jedyną wadą jest brak mrozoodporności, przez co trzeba je co roku wykopywać. Podobno jest kilka odmian które mogą zimować w gruncie, ale na ile sprawdzają się w Polsce trudno powiedzieć... Na razie pozostaje cieszyć się zdjęciami bukietów, których przewinęła się u mnie spora ilość przez ostatnich kilka lat. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

czwartek, 10 listopada 2016

Łabędzie

Jaki łabędź jest, każdy widzi. Ptak królewski, przepiękny, ale spotkamy go w okolicach każdego większego stawu. Te żyjące w parkach miejskich całkiem łatwo zachęcić do pozowania, najlepiej wziąć ze sobą drugą osobę z "przynętą" w postaci czegoś smacznego. Dodatkowym bonusem będą kaczki, one szybko wyczują pismo nosem:) 1 2 3

wtorek, 8 listopada 2016

Wiosna jesienią

Te zdjęcia zrobiłam tego samego dnia co to z wczorajszego posta, w tym samym miejscu. Skarpa koło czyjegoś ogródka była porośnięta szczelnie różnymi roślinami, nie jestem pewna czy uciekinierami, czy posadzonymi celowo. Wszystkie kwiaty w chłodnych kolorach, błękitne, fioletowe, białe, co dodatkowo podkreśliła pogoda, miękkie światło pochmurnego dnia. Tera,z jesienią, coraz bardziej tęskno do takich widoków, kwiatów, świeżej zieloności. Pociesza mnie myśl że na wiosnę będę miała własny kawałek ziemi do obsiania i obsadzania, nasionka już czekają, kupione lub zebrane... 1 2 3 4 5 6 7

poniedziałek, 7 listopada 2016

Po przerwie

Przerwa była niedługa, jednak była, zazwyczaj staram się publikować co 2-3 dni. Mówiąc krótko, dopadł mnie jakiś wirus, niekoniecznie grypa jak z reklamy, ale nic przyjemnego. Po kilku dniach odpoczynku wznawiam wszędzie publikowanie, jutro możecie spodziewać się dłuższego posta tutaj i aktualizacji Truskawkowej Działki. A dzisiaj zostawiam wiosenne kwiaty w ten szary, jesienny dzień.
  1