sobota, 15 października 2016

Na łące cz.1

Każdy z nas zna takie miejsca: kawałek rzadziej koszonego trawnika, pusta działka budowlana, spore pole z tabliczką "na sprzedaż"... Natura nie znosi pustki, nie będzie czekać, aż człowiek raczy zagospodarować nieużytki, wprowadza się na nie z werwą i rozmachem. Nawet górka piachu na placu budowy, pozostawiona sama sobie w szybkim tempie pokrywa się roślinnością, a krótko potem kwiatami. Właśnie takie miejsca są prawdziwym skarbem dla wszelkich żyjątek oraz uzbrojonych w aparat wielbicieli natury. W sezonie wiosenno-letnim chwastowisko co chwila wybucha różnymi kolorami, a czym rzadziej koszone, tym więcej ma do zaoferowania. Jeśli w pobliżu płynie woda lub gleba ma inne ph możemy zaobserwować ciekawe skupiska roślin, znacznie różniących się wymaganiami. Ta akurat łączka jest pustym, płaskim poletkiem koło drogi, jednak i tu można znaleźć małe, kolorowe klejnociki. Te fotografowałam w pełni lata i w pełni słońca, jest więc trochę zielono i lekko żółtawo. Niestety, podczas zachodu słońca łączka kryje się w cieniu, przynajmniej tutaj nie ma więc możliwości dodania pięknego światła do zdjęć. Kolory pogłębiłam filtrami, zwłaszcza na zdjęciach w żółtawej tonacji. To był bardzo upalny dzień i chciałam, by było to widać: 1 2 3 4 5 6 7 8 9

2 komentarze: