poniedziałek, 12 września 2016

Cienie

Storczyki to moja pierwsza wielka miłość wśród kwiatów doniczkowych. Ze względu na trudne warunki w mieszkaniu (suche powietrze, bardzo ciepło), mogę sobie pozwolić tylko na najodporniejsze phalenopsisy, ale ich uroda i niesamowita różnorodność wynagradza te ograniczenia z nawiązką. Jako pierwsza powtórzyć kwitnienie zdecydowała się różowa miniaturka, uratowana przed upieczeniem na pełnym słońcu na bazarowym straganie. Od tego czasu miałam wiele "własnych" kwitnień, ale ten maluch jest szczególny i niezawodny, co roku wczesną jesienią wypuszcza pęd i kwitnie aż do następnej wiosny. storczyk1

2 komentarze: