czwartek, 25 sierpnia 2016

Brzoskwiniowy

Czasami jestem niemal pewna, że kupiony właśnie kwiat będzie wyjątkowo fotogeniczny... i czeka mnie przykra niespodzianka. Tak było tym razem. Zazwyczaj kwiaty w delikatnych, pastelowych kolorach dobrze prezentują się na zdjęciach, ten mieczyk nie chciał jednak współpracować. Nie mogłam złapać ostrości (Nikon L100 ustawia ją automatycznie), zdjęcia były zbyt ciemne lub prześwietlone. Tylko te 3 ocalały z całej sesji. Warto jednak pamiętać o potknięciach i przechowywać w archiwum również te mniej udane zdjęcia - po pewnym czasie postępy jakie zrobiliśmy będą widoczne jak na dłoni:) 1 2 3

6 komentarzy: