sobota, 27 sierpnia 2016

Aloes

Ten aloes to wyjątkowo dziwna roślina - kupiłam go z myślą o największym parapecie z południową wystawą, no bo przecież sukulenty lubią słońce, prawda? Tymczasem on przestał rosnąć, zaczął brązowieć, aż w końcu wyglądał zupełnie jak martwy. Postawiłam go na biurku, w miejscu niemal bez światła z zamiarem wyrzucenia i zapomniałam o nim na jakiś czas. Kiedy w końcu postanowiłam go wyrzucić, niespodzianka! Roślina odżyła, odzyskała kolor i wznowiła wzrost. Ewidentnie trafił mi się aloes-dziwak, nie lubiący światła. Teraz stoi sobie na półce w kuchni, z dala od okna i rośnie w najlepsze. Ot, nie zawsze to co piszą na etykietce jest prawdziwe:) A tak wyglądał ów delikwent tuż po zakupie, jeszcze przed wszystkimi perypetiami: 1 2 3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz