wtorek, 19 lipca 2016

Koci portret

Dopiero zaczynając fotografowanie, szukałam wszystkiego, co byłoby dobrym materiałem do zdjęcia. Moja kotka, Kicia, okazała się dość dobrą modelką, zwłaszcza podczas wygrzewania się na słońcu. Siedziała wtedy spokojnie, nie uciekając przed aparatem i chętnie patrzyła w obiektyw. Nie miałam wpływu na tło, dlatego postanowiłam pokazać go jak najmniej, zadowalając się portretami. Wyszło dobrze, te zdjęcia nadal są jednymi z moich ulubionych. Zrobiłam ich sporo, część zmieniając podczas obróbki na czarno-białe, część pozostawiając w kolorze - widać wtedy niesamowity, ciemnożółty kolor oczu Kici. 1 2 3 4] 5

3 komentarze: