niedziela, 31 lipca 2016

Czarny bez

Niby taka zwykła, pospolita roślina, a w zbliżeniu jej kwiaty są naprawdę fascynujące. Bardzo lubię "wypełniać" zdjęcie fotografowanym obiektem od brzegu, do brzegu, a baldachy bzu bardzo łatwo to umożliwiają. 1 2 3 4 5

piątek, 29 lipca 2016

Falbanki

Mieczyki są w mojej opinii jednymi z najbardziej fotogenicznych kwiatów: w bardzo wielu żywych kolorach, ich falbaniaste płatki pięknie skrzą i przepuszczają światło. Co roku uwielbiam wyszukiwać coraz to nowe barwy, chociaż niepodzielnym ulubieńcem pozostaje zielony:) W przyszłości na pewno zagoszczą na mojej działce, na razie podziwiam je w roli bukietu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

środa, 27 lipca 2016

Na dłoni

O ile drugie zdjęcie wykonać było nietrudno - biedronki to dobre modelki - to pierwsze było czystym przypadkiem. Akurat wyciągnęłam przed siebie jedną rękę, w drugiej miałam włączony aparat. Mały zapylacz usiadł na chwilę na moim palcu, na tak długo, bym mogła zrobić mu jedno zdjęcie. Zaraz potem odleciał, a ja miałam tylko nadzieję na udaną fotografię. 1 2

niedziela, 24 lipca 2016

Hortensja

Tę cudowną, biało-zielona piękność zobaczyłam nie w czyimś ogrodzie, a w parku, gdzie już dość długo rośnie kilka krzaczków. Radzi sobie całkiem dobrze, chociaż w sezonie wegetacyjnym błaga o odchwaszczanie, co jest chyba całkowicie zaniedbywane. Nie znam nazwy jej odmiany, nie wiem nawet, czy to hortensja bukietowa czy ogrodowa, po prostu podziwiam jej piękno. Zdjęcia zrobiłam tego samego dnia, co zdjęcia maka z poprzedniego postu, a więc już we wrześniu. Gdyby jednak nie były opatrzone datą, można by pomyśleć że zostały zrobione w środku lata, słońce wręcz z nich promieniuje. 4 5 6 7 8

piątek, 22 lipca 2016

Makowo

Zwykle maki kojarzą się z pełnią lata - wtedy faktycznie jest ich najwięcej, ale pojedyncze sztuki można spotkać i później. Take jak ten: znalazłam go pod koniec września, rósł sobie dziarsko w szczelinie chodnika. Tego dnia mocno wiało, miałam problemy z fotografowaniem rośliny - stąd rozwichrzone płatki na drugim zdjęciu. Szczególnie lubię trzecie zdjęcie, wcześniej nie wiedziałam, że maki mają takie ładne środki. Kwiat był już trochę wyblakły, zmieniłam więc filtrem całą tonację zdjęcia, by zieleń tła nie wyróżniała się tak mocno. Co do maków jako tematu -rok po roku szukam miejsca w którym byłoby ich dużo, takiej makowej łączki i jakoś nie mam szczęścia. Najwyżej znajduję kilkanaście sztuk w rowie, albo pojedyncze rośliny. No cóż, polowania nie przerywam, a na razie zadowalam się tym, co mam: 1 2 3

wtorek, 19 lipca 2016

Koci portret

Dopiero zaczynając fotografowanie, szukałam wszystkiego, co byłoby dobrym materiałem do zdjęcia. Moja kotka, Kicia, okazała się dość dobrą modelką, zwłaszcza podczas wygrzewania się na słońcu. Siedziała wtedy spokojnie, nie uciekając przed aparatem i chętnie patrzyła w obiektyw. Nie miałam wpływu na tło, dlatego postanowiłam pokazać go jak najmniej, zadowalając się portretami. Wyszło dobrze, te zdjęcia nadal są jednymi z moich ulubionych. Zrobiłam ich sporo, część zmieniając podczas obróbki na czarno-białe, część pozostawiając w kolorze - widać wtedy niesamowity, ciemnożółty kolor oczu Kici. 1 2 3 4] 5

niedziela, 17 lipca 2016

Małe słońca

Kolejne kwiatowe słoneczka, tym razem bardziej wiosenne niż letnie. Żonkile, a właściwie narcyzy to jedne z symboli wiosny, nawet ich kolor kojarzy się bardziej z tą porą roku - jaśniejszy, chłodniejszy niż u nachyłków, ale bardziej świeży, świetlisty. Dwa rodzaje które mam na zdjęciach są jednymi z najpopularniejszych, obok miniaturowych sprzedawanych jako żywa ozdoba na Wielkanoc. W ogrodzie możemy posadzić jednak niezliczone odmiany, od czysto białych, aż po pomarańczowe. Mimo że zawsze trafiam na bukiety takich samych, uwielbiam je fotografować, kontrast ich żółtego koloru z czernią jest przepiękny. Efekt raczej nie przypomina typowej pocztówki na Wielkanoc, ale to chyba lepiej, wersja z zajączkiem i jajkami trochę mi się przejadła;) 1 2 3 4 5 6 7 8

czwartek, 14 lipca 2016

Nachyłek

Słońca na zewnątrz nie brakuje, ale dołożę go jeszcze trochę na zdjęciach:) Te żółciutkie maleństwa to nachyłki, w najczęściej spotykanej odmianie. Mają piękny, słoneczny odcień, dobrze by było ustawić sobie tapetę na pulpicie z nimi w roli głównej, zwłaszcza w środku zimy. Wyjątkowo ciekawe płatki, choć jednokolorowe, przypominają wycinankę którą ktoś dodatkowo zmarszczył - tworzy to piękny światłocień, zwłaszcza, gdy kwiatów jest więcej. Tylko liście trochę psują efekt, no i nie zawsze udało mi się ustawić ostrość dokładnie tam, gdzie chciałam. Mimo to przesyłam słoneczną sesję w równie słonecznym czasie - muszę pomyśleć o publikowaniu takich zdjęć również zimą...
  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

wtorek, 12 lipca 2016

Delikatne

Dzisiaj kolejna roślina której nazwy bardzo długo nie znałam - na forum ogrodniczym dowiedziałam się, że to żylistek, kwitnący wiosną na biało spory krzew. Ten ze zdjęć dopiero zaczynał, miał zaledwie kilka kwiatostanów, ale już znalazły one wielbiciela:) Z tych fotografii nie jestem szczególnie zadowolona, w niektórych miejscach są przepalone, w innych za ciemne, ale te biało-różowe kwiaty mają mnóstwo uroku. Dwa ostatnie zdjęcia niezapominajek zrobiłam tego samego dnia, i choć nieco zawiodła ostrość, te maleństwa są tak śliczne, że po prostu musiałam je pokazać. Niestety, nowym aparatem nie zrobię takich zbliżeń, nie posiadam odpowiedniego obiektywu, więc o ile na kwitnącego żylistka mogę jeszcze zapolować, to niezapominajki z bliska pokażę raczej w dalszej przyszłości. 1 2 3 4 5 6 7