poniedziałek, 30 maja 2016

Biel

Kolejny z ulubionych wiosennych widoków, kwitnące drzewka owocowe. Jako pierwsze zaczynają mirabelki, ubierając się w tysiące delikatnych, białych kwiatów i oszałamiający słodki zapach. Wczesna pora kwitnienia sprawia, że przyciągają wszystkie okoliczne owady zapylające, drzewka zaczynają więc bzyczeć już z daleka, dodając wrażenia słuchowe do wzrokowych i węchowych. W słoneczne dni takie jak ten są niesamowitym spektaklem świateł i cieni z bliska, a z daleka przypominają panny młode idące do ślubu. Drzewko z tych zdjęć było malutkie, ukryte pod innymi, wyższymi roślinami. Jako mistrz drugiego planu załapała się forsycja, widoczna pod postacią żółtych błysków w tle. O tej porze roku nawet skwerek na blokowisku może być piękny:) 122-01-01 123-01-01 129-01-01 130-01-01 131-01-01 132-01-01

sobota, 28 maja 2016

Zieleń

Nic nie może się równać z tą wiosenną - jest świeża, świetlista i wprost krzycząca "życie" do każdego, kto na nią patrzy. I nic tak nie raduje oczu po długiej, mroźniej zimie jak widok młodziutkich roślin lub pączków:) 052-01-03 096-01-03 177-01-03

czwartek, 26 maja 2016

Róż i błękit

Bardzo długo nie lubiłam tych zdjęć - wydawały się nieciekawe, pokazujące wszystko i nic. Nadal nie są jednymi z moich ulubionych, ale po ponownej obróbce wyglądały na tyle dobrze, że zdecydowałam się je pokazać na blogu. Wiosenny, ciepły dzień, niebieskie niebo i intensywnie różowe kwiaty, niestety dość wysoko. Drzewa nazywane przez wszystkich "rajską jabłonią", ale nie jestem pewna, na ile poprawnie. Jesienią faktycznie obsypują się masą małych czerwonych owoców, przypominających jabuszka. Rosną sobie od dawna na blokowisku, posadzone niedługo po powstaniu budynków w latach 70-tych. rajska-jabłoń1 rajska-jabłoń2 rajska-jabłoń3 rajska-jabłoń4 rajska-jabłoń5

środa, 25 maja 2016

Kropliki

Uwielbiam kwiaty we wszelkiego rodzaju wzorki - kropki, plamki, paski działają na mnie jak magnes, obojętnie czy widzę bukiet, roślinę doniczkową czy ogrodową. W tamtym czasie na te ostatnie nie mogłam sobie pozwolić, nad czym bolałam całym sercem. Kiedy zobaczyłam te maluchy, przecenione na kilka groszy za doniczkę, po prostu musiałam zaryzykować. Nie przetrwały na parapecie zbyt długo, nadają się raczej na balkon lub jako roślina jednoroczna do ogrodu. Na dodatek słońce sprawiło mi przykrą niespodziankę, a nie miałam zbyt wielkich umiejętności fotografowania w cieniu. Te niewielkie roślinki są jednak tak urocze, że po protu muszę podzielić się ich widokiem. Mam też ogromną nadzieję trafić jeszcze na nie w sklepie, byłyby cudnym dodatkiem na działkę. kropliki1 kropliki2 kropliki3 kropliki4 kropliki5 kropliki6 kropliki7 kropliki8

poniedziałek, 23 maja 2016

Światło i cień

Zdjęcia zrobione o tej samej wczesnowiosennej porze co poprzednie, ale rok później. Był marzec, jeszcze przed rozpoczęciem wegetacji, ale takie kadry mogłyby powstać zarówno późną jesienią jak i podczas bezśnieżnej zimy. Takie zawieszenie w czasie, w chłodzie, we śnie. Nie widać, że to centrum miasta, że obok są budynki mieszkalne i wielkie centrum handlowe. Tylko na jednym zdjęciu pokazałam fragment parkowej alejki, wiec to nie las, ale cisza nadal trwa, brak ludzi i jakiegokolwiek życia. Niebo tego dnia było szczelnie zasłonięte przez chmury, ich powłoka była jednak cienka, słońce było widoczne jako miękka, opalizująca sfera. Zdjęcia robiłam telefonem i w tym przypadku sprawdził się on lepiej niż przy fotografowaniu architektury. 028-01-04 024-01-02 025-01-01 022-01-05 020-01-05 006-01-02 009-01-04

sobota, 21 maja 2016

Most Grunwaldzki

Nie pamiętam, kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy, prawdopodobnie będąc bardzo małym dzieckiem. Zazwyczaj po prostu kolejny obiekt po drodze do centrum miasta, oglądany z okien autobusu lub tramwaju. Tym razem miałam okazję przejść przez niego na własnych nogach, skorzystałam więc z pięknej, wczesnowiosennej pogody i zrobiłam kilka zdjęć. Filtr HDR uwydatnił piękne niebo i detale architektoniczne, a drugi zmienił kolorystykę na bardziej niebieskoszarą, pasującą do mostu. Zdjęcia robione komórką znowu trochę się rozjeżdżają, ale dają szerszy kąt widzenia niż przy podstawowym obiektywie w aparacie. Ta część Wrocławia ostatnio bardzo się zmieniła, prawdopodobnie wrócę tam jeszcze na kolejną sesję. 130-01-02 137-01-02 141-01-03 145-01-03 152-01-02

czwartek, 19 maja 2016

Tulipanowo

Tulipany były i są nadal tematem dla mnie trudnym. Dlaczego? Nie jestem do końca pewna - coś w ich płatkach, pewna woskowość, sposób, w jaki odbijają światło bardzo utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia zrobienie zdjęć. Stary aparat, bez możliwości manualnego ustawienia parametrów nie chciał łapać na nich ostrości, zaledwie dwukrotnie zrobiłam ostre i wyraźne zdjęcia tych kwiatów. Wszystkie pozostałe próby dawały efekt w postaci rozmytej plamy. Za to nauczyłam się jednej rzeczy: tulipany najlepiej fotografować w naturze, przy ładnej, słonecznej pogodzie. Każdy gatunek kwiatów reaguje na światło w indywidualny sposób, dużo zależy też od koloru - czerwone oraz ciemnoróżowe są najtrudniejsze do fotografowania, zaraz potem intensywnie fioletowe i żółte. Najlepiej robić im nieco ciemniejsze zdjęcia, wtedy wszystkie detale płatków są dobrze widoczne. Nauczona tym doświadczeniem, zwiedzam teraz okoliczne klomby szukając tego konkretnego gatunku, a bukiety z tulipanów pozostawiam na dzień kobiet:) tulipany1 tulipany2 tulipany3 tulipany4 tulipany5 tulipany6 tulipany7

wtorek, 17 maja 2016

Konwalia majowa

Są takie kwiaty, których obecność głośno i wyraźnie oznajmia daną porę roku - w przypadku konwalii, te drobne białe dzwoneczki po prostu krzyczą "maj!" I ten zapach! Wypełnia całe pomieszczenie niczym najdroższe perfumy, chyba tylko lilie i bez pachną równie cudownie. A do tego konwalie są niezwykle fotogeniczne, tworzą wspaniały kontrast bieli kwiatów i żywej zieleni liści z czarnym tłem. Na pewno w przyszłości powtórzę jeszcze konwaliową sesję, ciekawie by też było dorwać odmianę różową, lub taką o pełnych kwiatach. Można również próbować poszukać całego poletka w lesie lub w ogrodzie, bo ta najzwyklejsza majowa potrafi być niesamowicie ekspansywna, mimo że lubi cień wysiewa się dosłownie wszędzie. Jej odmianowe kuzynki nie są już tak plenne, więc sprowadzając je do ogrodu czy na działkę nie musimy się obawiać zmasowanej inwazji. A warto je sadzić, to bardzo wdzięczne i bezproblemowe rośliny. konwalie1 konwalie2 konwalie3 konwalie4 konwalie5 konwalie6 konwalie7 konwalie8 konwalie9 konwalie10 konwalie11 konwalie12 konwalie13